szczury, oseski, młode szczury, miot z hodowli, black rats, pearl, dark pearl, small, baby
Dla początkujących

Skąd wziąć szczury?

W skrócie:

Hodowle zarejestrowane w Rodent Club PL (RCPL):

Inne zarejestrowane hodowle na terenie Polski:

Adopcja:

Jak przewozić szczury na dużych odległościach? (klik!)

I nieco więcej…

          Część z Was czyta ten wpis, bo przygotowuje się do pierwszych szczurów z hodowli, jednak druga część decyduje się na adopcje.
Czym się różnią takie szczury? Skąd wziąć szczury? Czy rodowód jest Wam potrzebny? A może lepiej adoptować szczury?

Czy adopcja szczurów jest właściwą drogą?

Sama, zanim zdecydowałam się na założenie hodowli, miałam od początku adopciaki. Moje pierwsze szczury były problematyczne, pojawiły się przypadkiem i mimo, że strasznie je kochałam, nie wiedziałam początkowo jak im pomóc.
Mając pierwsze szczury – nie znamy jeszcze tych zwierząt ani ich zachowań. To nie są psy, ani koty, które w wielu domach występują i zawsze choćby podstawowy kontakt z nimi kiedyś mieliśmy. W
związku z tym, dopiero uczymy się szczurów, poznajemy. Trudno pomóc szczurowi z problemami behawioralnymi czy zdrowotnymi, jeśli zostajemy wrzuceni na głęboką wodę i nie wiemy jak powinien się zachowywać zdrowy szczur. Łatwo wtedy popełnić błąd, zrobić przypadkiem krzywdę…

Skąd wziąć pierwsze szczury?

Sądzę, że najlepiej jest wziąć pierwsze szczury z hodowli lub z dobrego Domu Tymczasowego (DT), który odpowiednio zajmie się ich socjalizacją i wyda Wam stabilne szczury. Warto też zaznaczyć osobie prowadzącej DT, że jesteście początkujący i to są Wasze pierwsze szczury – łatwiej wtedy dobrać szczurzego kandydata, czy dać rady na początek. Wcale nie muszą to być młode szczury, ważniejsze, by były stabilne i zdrowe (wyleczone z wcześniejszych chorób).
Hodowca czy DT zawsze służą radą i doświadczeniem, więc i po adopcji warto o tym pamiętać.

Adopcja

Zwierzęta trafiają do adopcji z kilku powodów:

  • właściciel nie może się nimi dłużej zajmować

  • kinder-niespodzianki

  • są niechciane: ogłoszenia olx „oddam szczura”

  • interwencje (zamknięte pseudohodowle, nieodpowiedzialni właściciele)

Podział ze względu na trudność:

  • Najłatwiej jest biorąc szczury bezpośrednio od byłych właścicieli, gdzie były kochane. Mamy szanse, że zwierzęta będą stabilne i zdrowe. Znamy już ich zachowanie i charakter. Często życiowa decyzja (choroba, utrata pracy) zmusza ludzi do oddania zwierząt, co nie oznacza, że wcześniej ich nie kochali.
    Jak takich ludzi poznać?
    Wymagają od nas wypełnienia ankiety, pytają się o warunki u Nas, o Naszą wiedzę. Często chcą otrzymywać zdjęcia szczurów w nowych domach.
    Na równi z tym punktem są dobre Domy Tymczasowe, które pomogą Wam podjąć decyzję, który szczur jest dobry na początek i wydadzą zdrowe szczury.

  • Kinder-niespodzianki: Są to dzieci samiczki adoptowanej ze złych warunków (np. sklep zoologiczny), która okazała się być w ciąży. Niekiedy posiadacze tych samiczek decydują się na odchowanie młodych i znalezienie im domu. Często te maluchy są socjalizowane z człowiekiem, ale wpływ przestraszonej nadal matki i genów może powodować, że nie będą do końca ufne w początkach oswajania. Dodatkowo mogą wystąpić problemy z rozróżnieniem płci u maluchów.

  • Najtrudniejszą opcją jest adopcja szczurów, które przez dłuższy czas były same, w złych warunkach, w ciasnej klatce. Były poddawanie długotrwałemu strachowi i stresowi. Nie znały człowieka.
    Adoptując z takich źródeł warto przygotować się na najgorsze. Wziąć szczura od razu do weterynarza, zrobić porządne badania. Poświęcić miesiące na socjalizacje, przygotować się na ugryzienia.
    Może się okazać ogromnie wdzięczny za ten czas i łatwy w oswojeniu, ale nie możemy mieć co do tego pewności.

Hodowla vs adopcja

          Szczury z hodowli i adopciaki różni kilka znaczących rzeczy, o których często się nie wspomina.
Adopcyjne szczury mają przede wszystkim słabszy układ odpornościowy, co oznacza, że statystycznie częściej chorują (przeziębienia, zapalenia płuc itp.).
Posiadają częściej problemy z odnalezieniem się w stadach, problemy behawioralne.
Samce częściej wymagają kastracji w okolicach 6 miesięcy przez burzę hormonalną, którą przechodzą i nie mogą sobie z nią poradzić.
Te wszystkie problemy wynikają z ich pochodzenia, niekontrolowanego rozmnażania przez osoby nieposiadające odpowiedniej wiedzy. Osoby nie przykładające dużej uwagi, do takich aspektów jak odpowiednia dieta matki, socjalizacja, zachowanie w stadach, pochodzenie czy chorowitość.

Jaki jest tego efekt?
Przy większym stadzie często bywa się minimum raz w tygodniu u weterynarza niezależnie od wieku szczurów, wydaje się większe kwoty na weterynarza (moje prywatne podsumowanie wydatków). Trudniejsze są z nimi łączenia. Trudniej się z takimi szczurami „dogadać”, a niekiedy trzeba miesiącami oswajać i szukać rad u bardziej doświadczonych osób.
Po paru miesiącach można być zniechęconym dalszym posiadaniem szczurów – niestety widziałam takie przypadki za często.

          Nie piszę tego, by Was zniechęcić do adopcji, a by Was ostrzec, ponieważ za mało osób o tym mówi na głos.
Pamiętajmy, że bez względu na podjętą decyzje – szczury hodowlane też nie są idealne, każde szczury na starość chorują, żadnego starość nie ominie. Żadna hodowla nie jest w stanie stworzyć idealnego, żelaznego, długowiecznego szczura, ponieważ jest to fizycznie niemożliwe.

Na przestrzeni lat komfort i długość życia szczurów hodowlanych stopniowo się polepsza poprzez powoli następującą ewolucje gatunku i prace hodowców. Jest widoczna różnica pomiędzy szczurami hodowanymi dziś, a tymi hodowanymi 20 lat temu.
Jednak, jak widać jest to długi czas i nie można oczekiwać, że w ciągu jednego pokolenia hodowle zdziałają cuda 😉

Hodowla + adopcja

          Przechodzimy do podsumowania i znalezienia w tym wszystkim równowagi. Dlaczego mamy dzielić, skoro możemy mieć i to i to?
Jeśli ktoś chce mieć i stabilne szczury i pomóc kilku biednym szczurom, może pomyśleć o stadzie mieszanym! 🙂

Stado złożone ze szczurów z hodowli i adopciaków ma taką przewagę, że możemy wtedy pozwolić sobie na „trudniejsze przypadki” adopcji.
Łatwiej będzie Nam oswoić z człowiekiem szczura, jeśli dwaj jego koledzy będą człowieka uwielbiać! Łatwiej wtedy on zrozumie, że człowiek nie jest taki zły, mniej się będzie bał i szybciej się przyzwyczai do nowych warunków 🙂
Właśnie tak działa magia stadności, że jeden szczur przejmuje podejście całej reszty stada i dlatego ważne jest mieć tych szczurów więcej niż jednego!

          Uważam, że stada mieszane adopciaki + rodowodowe, to jeden z najlepszych sposób posiadania stada.
Stada, w których jest około 50% szczurów z hodowli są szczęśliwsze. Ich właściciele również mają spokojniejsze życie i mniej problemów. Możemy w ten sposób pomagać, nie poświęcając niczego.

Ważne:
Jeśli mamy starsze adopciaki i chcemy do nich dobrać młode szczury rodowodowe: musimy najpierw doprowadzić to adopcyjne stado do ładu i stabilności.
Młode szczury uczą się od starszych, więc mając przestraszone/niestabilne starsze adopciaki – młode z hodowli cudów nie zdziałają i mogą zacząć przejmować ich zachowania! Dlatego ważne jest, by dobierać szczury wtedy, kiedy stado jest stabilne, zsocjalizowane z człowiekiem i dobrze zgrane lub aby młode z hodowli dobrać minimum 2, obserwować bacznie ich zachowania i w razie złych zmian – rozdzielić stado.

Leave a Reply